Słyszałem głosy, jak słowo po słowie
Śpiewały, żebrząc łaski i pociechy:
«Baranku Boży, który gładzisz grzechy!»
Od słów tych zwrotkę poczynając śpiewu.
— «Słyszę li duchów głosy uroczyste?» —
A mistrz: «Głos duchów ty słyszysz, zaiste,
Tu one węzeł rozwiązują gniewu».
— «Przerzynający nasze dymy, witaj!
Ktoś jest? Gdy mówisz, widzę z twojej mowy,
Czas jeszcze liczysz na bieg księżycowy?»