— «Mnie, Marka, matka ma w Lombardii zległa244,

Mądrość ma była w sprawach świeckich biegła,

A prawość moja, cnota z cnót jedyna,

Do której nikt dziś łuku nie napina.

Chcąc iść tam wyżej, prosto idź opoką»,

Duch odpowiedział i dodał po chwili:

«Przyczyń się za mną będąc tam wysoko!»

A ja: «Na wiarę prośba cię nie zmyli,

Ale wątpieniem myśl się moja gmatwa245,

A jej dwoistość zgodzić rzecz niełatwa;