Kiedy dźwignieniem255 dwóch rządów się strudził,

Wpadł w błoto, siebie i swój ciężar zbrudził».

«Mój Marko!» rzekłem, «smutnych czasów świadku,

Obraz ich jasno przez twe słowa świeci;

Teraz pojmuję, dlaczego od spadku

Usunął Mojżesz Lewitowe dzieci256.

Lecz ten Gerardo, ów mędrzec z przydomka,

O którym słyszeć tak miło z ust ziomka,

Kto on? przygana tego wieku żywa,

Ta zgasłych rodów ruina sędziwa!»