Dziś tam bezpiecznie ten wchodzi do domu,

Co by wprzód nie mógł być gościem dla sromu253.

O! trzech tam jeszcze żyje po staremu,

W których wiek stary przygania nowemu:

A im leniwo, zda się, cieką lata,

Nim Bóg ich wezwie do lepszego świata.

Ci starce, Konrad Palazzo z Gerardem,

Gwido, którego Frank zowie Lombardem254.

Jak rzekłem wyżej, o! źle się sprzymierza

W kościele rzymskim miecz z laską pasterza;