Co przez świat idzie, a druga do Boga.
Lecz z dwóch słońc jedno już drugie zaćmiło:
Z laską pasterską miecz spoił się siłą251,
I jedno z drugim nie mogą się zgodzić,
Bo tak złączone nie boją się wzajem.
Nie wierzysz? Pomyśl, po czym kłos poznajem;
Każdą roślinę poznasz po jej ziarnie.
W kraju Lombardów, jak pamięć ogarnie,
Każdy był prawym, dzielnym wojownikiem,
Nim się zatliły kłótnie z Fryderykiem252.