Przed jego przyjściem odejść mi potrzeba».

To rzekł i więcej już nie chciał mię słuchać.

Pieśń XVII

(Widzenia obrazów gniewu. Krąg IV. Gnuśni chrześcijanie w szybkim pędzie. Wieczór. Moralny podział czyśćca.)

Przypomnij sobie, czytelniku miły,

Jeśli cię kiedy w Alpach mgły zgęszczone

Nagle wilgotnym obłokiem nakryły,

Patrzałeś jak kret przez skórzaną błonę;

Mgła zaś gdy rzadziej swoje kłęby zwija,

Przez nią słoneczny blask słabo przebija;