Pigmaliona żarłoczność do złota318,
Ile zła przez nią zbroił ten niecnota.
Nędzę Midasa, głupią chciwość jego,
Achana kradzież łupów przy Jerycho319,
Który do dzisiaj swoją duszą lichą
Zda się czuć żądło gniewu Jozuego.
Rozpamiętujem los Helijodora320,
Jak był końskimi zdeptany kopyty,
Ananijasza321 i Polimnestora».
Wtem zagrzmiał okrzyk aż pod niebo wzbity: