Zajęty stopą bożego klucznika.
Być może, niżej zrąb tej góry świętej
Mniej więcej wstrząsa przyczyna podziemna;
Czemu jej wyżyn wiatr w ziemi zamknięty334
Nie zachwiał nigdy, to zagadka ciemna.
Góra ta drżeniem wtenczas się porusza,
Gdy oczyszczona ze zmaz wstaje dusza
I wzlata wyżej, głośno, potem ciszej,
Jej wniebowzięciu ten krzyk towarzyszy335.
Wola jest tylko próbą oczyszczenia,