Dusza gdy siebie ze swych zmaz wyzwoli,

Wola ją bodzie, że swój pobyt zmienia336;

Tak duch używa sprawiedliwej woli.

Duch rad by zbliżyć chwilę wyzwolenia,

Lecz żądza skruchy na to nie przyzwoli;

Bo sprawiedliwość, jaką się tu rządzą,

Chce po grzeszniku, aby z równą żądzą,

Jak lgnął do grzechu, tęsknił do pokuty.

Ja, com lat pięćset i więcej przykuty

W mękach przeleżał, gdyście tu wkroczyli,