Tak rozproszyła twe dawne ciemności,

Że swoją łódkę z morskich nawałności

Rad skierowałeś do łodzi rybaka351

A on: — «Tyś pierwszy we mnie zapał wzniecił

Chodzić w twe ślady drogą ścieżek nowych

I pić ze źródeł jak ty parnasowych;

Pierwszyś w miłości bożej mię oświecił.

Ty jak ów byłeś, co latarkę w nocy352

Niesie za sobą, sam żadnej pomocy

Nie ma z jej światła, lecz za nim idącym