Oświeca drogę blaskiem migającym.
Odkąd wyrzekłeś: »Świat się nasz odmładza,
Z nieba wiek złoty, nowe ludzi plemię
Z sprawiedliwością zstępują na ziemię«.
Przez ciebie, gdy mnie duch twój wieszczy krzepi,
Byłem poetą i chrześcijaninem.
Lecz mój rysunek gdybyś widział lepiej,
Pędzel ten zarys farbą naprowadza.
Już ziarno wiary słowami i czynem,
Po całej ziemi, aż po świata krańce