Chór w głos wykrzyknął: «Virum non cognosco415».

Potem chór wolniej, coraz ciszej nucił.

Hymn ten skończywszy, chór zakrzyknął cały:

«Dyjana416 z gajów wygnała Helicę417,

Wenery jadem zatrutą dziewicę».

Na koniec w kolej śpiewano pochwały

I żon, i mężów czystego żywota,

Co żyli, jak chce małżeństwo i cnota.

I to jest ciągłym ich zajęciem zda się,

Nim z nich rdzy płomień nie opali w czasie,