Tłum dusz idących widząc, że się łamie

Od mego cienia blask więcej czerwony419,

Na to zjawisko poglądał zdziwiony.

I o mnie z tego powodu mówiły.

W kolej duch ducha pytał na przemianę:

«Ten cień ma, zda się, ciało nieudane420

Sprawdziwszy domysł, do mnie się zbliżyły,

Strzegąc się jednak, by nie zejść tak w stronę,

Gdzie by nie mogły być ogniem palone.

«O ty za dwoma idący na końcu,