— «Woda,» mówiłem «szelest tej dąbrowy,
Z jedną mi rzeczą nie godzą się dziwnie,
O której naprzód słyszałem przeciwnie465,
I nową wiarę wyzywa do boju».
— «Powód tej rzeczy gdy objaśnię lepiej,»
Rzekła, «rozproszę mgłę, co ciebie ślepi.
On arcydobro466, gdy zrąb świata złożył,
Człowieka dobrym i dla dobra stworzył:
Jako zadatek wiecznego pokoju
Dał mu to miejsce; człowiek z własnej winy