Głód, chłód, bezsenność i trud nieustanny,
Waszej pomocy ja tu wezwać muszę;
Niechaj Helikon zaleje mi duszę,
Niech Uranija482 z sióstr swych gronem całem
Łaskawie mojej pieśni nie zaprzeczy,
Włożyć w rym trudne do pojęcia rzeczy.
Zdało się, złotych siedem drzew widziałem483,
Będąc złudzonym zbyt wielką przestrzenią,
Pomiędzy nami a nowym przedmiotem:
Lecz gdy do tyla zbliżyłem się potem,