Pod pięknym niebem, które opisuję,

Dwudziestu czterech starców szło parami491,

W wieńcach z liliji, a wszyscy śpiewali:

«Między córkami Adama zrodzona,

Piękna, na wieki bądź błogosławiona492

Gdy z brzegów kwieciem i murawą słanych

Odeszły dalej stopy tych wybranych,

Jak wschodzą gwiazda za gwiazdą i gorą,

W ślad za starcami szło znów zwierząt czworo493;

A liść zielony każde wieńczył zwierze,