Patrzy, jak wiążą kotew521 do powrozu;
Tak, gdy na brzmienie mojego imienia
Jam się odwrócił, a które tu wzmienia
Pieśń przez konieczność; z lewej strony wozu,
Już z uprzedniego znajoma widzenia,
Pośród aniołów godowego koła
Stała niewiasta i ku mnie bez przerwy
Z tej strony rzeki swe oczy zwracała,
Chociaż zasłona, spadając z jej czoła,
Gęsto dzierzgana liściami Minerwy