Potem zewnętrzne gdym odzyskał zmysły,

Nade mną stała ta samotna dama,

Której mi oczy uprzednio zabłysły538.

I jakby biorąc mię w swoją opiekę,

«Wstań, wstań,» mówiła «a idź za mną dalej».

Po same usta wciągnęła mię w rzekę,

Ręką mnie wlokąc za sobą, a sama

Jak lekka łódka szła lekko po fali.

Gdyśmy do brzegu szczęśliwego przyszli:

«Oczyść mię!» słodki psalm dźwięczał przez chwilę539,