Gdybym mógł w większej jak teraz przestrzeni
Popuścić pióro, wierz, mój czytelniku,
Pochwał tej wody spisałbym bez liku,
Słodszej od wszystkich i rzek, i strumieni;
Lecz gdym zapisał karty przeznaczone
Na tę pieśń drugą599, a sztuki wędzidło
Lot mój hamuje, więc opuszczam skrzydło.
Wyszedłem z wody, przez jej treści zdrowe
Tak odnowiony jak rośliny nowe,
W gałązkach, w liściach nowych odnowione;