538. ta samotna dama, której mi oczy uprzednio zabłysły — Tą damą jest Matylda. (Patrz o niej przypisek w pieśni XXVIII.) Ona duchem zupełnie oczyszczona, ofiaruje się upokorzonemu poecie być przewodniczką jego i pomóc mu z przypomnienia jego winy omyć się w letejskich wodach niepamięci. Ona sama lekka i czysto duchowa ślizga się po wód powierzchni, w których tonie przypomnienie winy i grzechu. Prawda jasna i głęboka! [przypis redakcyjny]

539. „Oczyść mię!” słodki psalm dźwięczałOczyść mię hyzopem, ażebym stał się czystym. Psalm 51. [przypis redakcyjny]

540. Czterem tancerkom przecudnej urody — Czterem cnotom świeckim, jakimi są: umiarkowanie, odwaga, sprawiedliwość i roztropność. [przypis redakcyjny]

541. nim przyszła na świat Beatryce nas przeznaczono na jej służebnice — Myśl tego wiersza jest taka: gdy przyszła na świat wiara, cztery cnoty świeckie stały się jej nieodstępnymi towarzyszkami i służebnicami; albowiem wiara nie jest zupełnie doskonałą, jeśli się i przez cnoty świeckie nie objawia. [przypis redakcyjny]

542. na stronie stoi niewiast troje — Trzy cnoty duchowe, czyli teologiczne. Wiara, nadzieja i miłość. Te tylko mocne są umocnić do tyla wzrok nasz duchowy, że znieść może światłość nauki bożej. [przypis redakcyjny]

543. przed popiersiem gryfa — To jest Chrystusa. [przypis redakcyjny]

544. w promiennych oczach (...) które bez przerwy na gryfa patrzały — Dlaczego Beatrycze, kiedy poeta już był oczyszczonym od grzechu, bez przerwy patrzała na gryfa, a nie na niego? Łatwo się domyślić, że patrzała na Zbawiciela, błagając go o miłosierdzie i przedłużenie stanu łaski dla swojego byłego kochanka. [przypis redakcyjny]

545. Gryf się promienił w Beatrycy oczach — To jest w teologii, w nauce bożej. [przypis redakcyjny]

546. snadź (daw.) — zapewne, widocznie, prawdopodobnie. [przypis edytorski]

547. Odsłoń mu usta, niech twą piękność drugą pozna na końcu — To jest: przemów, a daj mu co prędzej poznać piękność nauki bożej. [przypis redakcyjny]