Abym zmył duszę grzechami zmazaną.
Jam się urodził w tym mieście, lecz rana,
Z której krew, co mnie żywiła, wylana,
W Antenorydzie była mi zadana66.
Tam Este, w którym złość przeciw mnie wrzała
Więcej niżeli sprawiedliwość chciała,
W skok w pogoń za mną płatne wysłał zbiry.
O, gdybym uciekł w okolice Miry67,
Byłbym tam jeszcze, gdzie pierś dysze sporo.
Przy Oryjako zagrzęziony w bagno