Krzyż na mej piersi pobożnie złożony
W chwili, gdy boleść skonania uczułem,
Rozbiła fala; do Arna wrzucony,
Trup do dziś leży zasuty jej mułem».
— «Znużony trudem twej pielgrzymki długim,
Kiedy wypoczniesz wróciwszy na ziemię,»
Mówił duch trzeci z kolei po drugim,
«Chciej mię przypomnieć, jam Pia; w Sijenie72
Jam urodzona, zginęłam w Maremie73;
O czym wie dobrze, lat przedtem niewiele,