Ten się pamięci i łasce poleca;

On wszystkich słucha — temu dłoń podaje,

Na tego spojrzy, temu coś obieca,

Ale jak może, umyka powoli:

Tak i ja byłem na kształt tego gracza,

I chcąc się z duchów wydostać natłoku,

Obietnicami ich prośby zbywałem.

Tam Beninkasa z Arezzo widziałem75,

Co poległ z Dżina zuchwałego dłoni:

Tam był Cione76, co sam śród pogoni