Której nie przejrzeć oczyma ludzkiemi,

Dobro ze złego wywieść jest twym celem?

Że tak dopuszczasz, aby kraje włoskie

Gnietli tyrani! a lada stronniczy

Przewódca tłumu już był zwan Marcellem!

O! Florencyjo! tyś zapewne rada

Z tej mowy mojej! bo czyż ona tyczy

Ludu twojego — co tak pięknie gada!

Gdzie indziej czują sprawiedliwość w duszy,

Lecz w czynach tylko lub w radzie ją głoszą;