«Przeszedłem tutaj,» tak mówił Wirgili:
«A wciąż niebieska prowadzi mię siła;
Nie, żem co zdziałał, że nic nie zdziałałem,
Straciłem widok ogniska słońc Słońca93,
Za którym tęsknisz ty z takim zapałem,
A które z wieści za późno poznałem.
Jest miejsce smutne, nie męki bez końca,
Tylko ciemności, gdzie skargi, cierpienia
Nie brzmią jak jęki, lecz tchną jak westchnienia
Tam z niewinnymi mieszkam niemowlęty,