Marcję kochałem, pókim był na ziemi,
Że wszystkie łaski, ledwo pomyślała,
Co mieć pragnęła, już ode mnie miała.
Teraz gdy mieszka za rzeką jej dusza,
Za krańcem piekła, jej los mię nie wzrusza
Z powodu, który jest prawem dla cieni14,
Odkąd wyszedłem z piekielnej przedsieni.
Jeśli szle ciebie Niebieska Królowa,
Po co te słodkie i pochlebne słowa?
Dość rzec jej rozkaz, a ja ci odpowiem.