Tak był okropnie stromy i wysoki;
A na wierzchołku rozwartej opoki,
Sromota Krety, leżał rozciągnięty
Potwór z kłamanej cielicy poczęty163.
A gdy nas ujrzał, to sam siebie kąsał,
Jak ten, co gniewem wściekle się rozdąsał.
Mędrzec doń krzyknął: «Może ci się roi,
Że tu przed tobą wódz ateński stoi,
Który tam wyżej strzaskał ci paszczękę?
Patrz, on nie idzie za radą twej siostry,