Trzęsła się do dna ta otchłań głęboka;

Czy świat miłością zadrżał, pomyślałem,

Przez którą, jeśli wierzyć, co Grek gadał165,

Po wiele razy świat w chaos odpadał?

Wtenczas runęła ta stara opoka!

Spójrz, oto rzeka krwi!» Mistrz dalej mówi:

«W której się warzy wrzucony w jej brody166,

Kto przez gwałt drugim przyczyną był szkody».

Ślepa chciwości! bezrozumny gniewie167!

Krótkie nam życie paląc jak zarzewie,