Żadna nie może równać się męczarnia
Z taką wściekłością, jaka cię ogarnia».
A potem do mnie twarzą obrócony,
Słodkimi usty przemówił najczulej:
«On był z tych siedmiu szturmujących króli
Stubramne210 Teby; pychą zaślepiony,
Pogardził Bogiem, tak wieść o nim głosi,
I wątpię teraz, czy go o co prosi.
Lecz męka dumy, jak mówiłem jemu,
Bodaj największą karą jest dumnemu.