Wpatruj się dobrze, to Aldobrandini241,
Wieszcz bez słuchacza wśród swojej krainy!
Ich współmęczennik w tej ognia pustyni
Jam Rustikuci242; zaiste zła żona
Więcej jak wszystko, wwiodła mnie do winy».
Gdybym był pewny od ognia zachrony,
Skoczyłbym na dół objąć ich w ramiona,
Wierzę, nie byłby mistrz tym zasmucony;
Lecz myśl, że będę na żarach spieczony,
Strach w końcu we mnie dobry zamiar przemógł,