Gdy komar brzęczy, a zamilknie mucha,

Widzi w dolinie robaczki błyszczące,

Gdy w ciemnych liściach winnicy migocą:

Tak ja widziałem na dnie ósmej jamy

Mnóstwo płomyków patrząc z wierzchu tamy.

Jak ów pomszczony za się przez niedźwiedzi

Za lekkomyślną niewiarę gawiedzi387,

Widząc ognisty rydwan Elijasza388,

Gdy zaprząg wichru w niebo go unasza,

Tylko oczyma lekki płomyk tropił,