Że, wódz twój, jestem przy tobie, przypomnij!

Bo chcieć łakomie słuchać lada bredni,

Chętka ta zdradza umysł dość powszedni».

Pieśń XXXI

(Do kręgu IX. Studnia. Olbrzymi. Anteus osadza poetów na dnie piekła.)

Język, co wprzódy zranił mnie do tyla,

Żem spłonął wstydem, wnet balsam żądany

Podał i leczył jak włócznia Achilla,

Co i raniła, i leczyła rany468.

I milcząc szliśmy od tej smutnej jamy,