Łańcuch od szyi pięć razy zagięty
Ciało mu ściskał żelaznymi pręty.
«Pyszny, z Jowiszem o władzę szermował477,»
Tak mój wódz mówił, «a skończył na męce:
To Efialtes478! w walce z olbrzymami
Przed nim zadrżeli i bogowie sami,
Myśląc, że pierwszy drzwi niebios wyłamie;
Teraz bezwładne to straszliwe ramie».
A ja do wodza: «Chciałbym na swe oczy
Widzieć potworny kształt Bryjareusza479».