Które opisać słowami najtrudniej,
Czemu was owcze nie kryją kożuchy
W tym chłodnym świecie albo kozie puchy?
Gdyśmy już byli w zrębach ciemnej studni486,
Daleko niżej jak stopy olbrzyma,
Zrąb jej wysoki gdym mierzył oczyma,
«Ostrożnie stąpaj!» ktoś rzekł tymi słowy,
«Abyś omijał stopą nasze głowy».
Spojrzałem za się, zdziwion nie po mału487,
Zmarzłe jezioro leżało pode mną,