Patrz, oto stoi Bekeria ladaco500

Któremu głowę Florencyja ścięła,

A trochę dalej: Gianni, Ganello,

Otwierający wrogom Tribaldello501

Faencę, kiedy snem głuchym usnęła».

Gdy z miejsc okropnych szukamy przechodu,

Dwóch potępieńców ujrzałem w parowie,

Wyższy niższemu głową legł na głowie;

A jak łakomie szarpiemy chleb z głodu,

Tak on zatopił kły w ciało sąsiada,