Lecz ząb łagodniej kąsał porównany
Z szponami, jakie zadawały rany,
Zdało się, skóra aż do kości pęka.
«Duch, co największe bodaj cierpi męki.
Którego wewnątrz czarnej paszczy głowa,
A sam na zewnątrz jej nogami miota»
Mistrz mówił, «oto Judasz Iskariota!
Dwaj, co głowami zwisają z paszczęki,
Pierwszy to Brutus! choć ból rzeczywisty
Szarpie go, jednak milczy jak niemowa;