Miłości naszej, na mój ból nie baczę;

Powiem, jak pierwszy zawiązał się wątek,

Podobna temu, co mówi i płacze.

Raz dla zabawy wzięła nas ochota

Czytać w głos dzieje przygód Lancelota, 82

Jako go miłość przemogła swą siłą.

Byliśmy sami, bez żadnej złej myśli.

Oko się nasze nieraz łzą zaćmiło,

Nieraz twarz zbladła, aż w końcuśmy przyszli

Do tego miejsca, co nas zwyciężyło: