Słabo odbija jego światłość białą.
I do rodzimej godności nie wróci,
Jeśli pokuta albo czyn dobroci
Przez grzech zrobionej czczości nie zapełni.
Wasza natura nim doszła do pełni,
Na samym nowiu życia gdy zgrzeszyła,
Zarazem godność i raj swój straciła.
Aby odzyskać stracony stan błogi,
Dwie tylko dla niej pozostały drogi:
Gdyby odpuścił Bóg jej grzech Adama