Robi, że prawdę pojmujesz leniwo:

Tego nie widzisz, co byś widział jasno,

Gdybyś mógł z błędu powstać siłą własną.

Ty już nie jesteś, jak wierzysz, na ziemi;

Piorun tak szybko nie spada z swej chmury,

Jak ty tu lecisz, wznosząc się do góry».

Jeślim z pierwszego ochłonął zwątpienia,

Ukołysany przez jej dźwięczne słowa,

Silniej objęła mnie wątpliwość nowa:

I rzekłem: «Czuję rozkosz wypocznienia15