Tak pociągani błędem ścieżki krzywej

Samochcąc z drogi zbaczacie prawdziwej».

Pieśń IX

(Ciąg dalszy. Kunizza, Folko. Zgorszenie w Kościele.)

Tak objaśniwszy mi moje wątpienia,

Piękna Klemenso, twój ojciec mi gadał134,

Jako królewski szczep z jego nasienia

Nikczemną zdradą niszczał i przepadał135,

«Milcz!» — mówił do mnie: «niechaj lata cieką,

Grom nieszczęść waszych już grzmi niedaleko».