Wody w swym porcie swoją krwią zagrzała150.

Ziomkowie moi Fulkiem mnie przezwali:

Gwiazda ta świeci blaskami moimi,

Jak wprzód ja przez nią świeciłem na ziemi.

O! Nie takimi ogniami się pali

Dydo niewierna cieniom Sycheusza,

Alcyd, co kądziel151 prządł u stóp Ioli,

Jakimi z młodu wrzała moja dusza152.

Tu żaden żal nas nie smuci, nie boli,

Tu się weselim, nie swymi błędami,