Stoją w milczeniu i stoją dopóty,

Aż się poruszą na dźwięk nowej nuty170.

Z jednego światła wyszły te wyrazy:

«Ponieważ promień wiekuistej łaski,

Przez którą miłość wyiskrza swe blaski,

Jak sama stałym mężnieje kochaniem,

Tak świeci w tobie, że twe stopy wodzi

Po tej drabinie z nadzieją, z ufaniem,

Jaką nie idąc w górę nikt nie schodzi.

Kto by się wzbraniał winem z swego dzbanka