Ona zwodniczy świat odkrywa nago,
Temu, kto rad jej radzi się z rozwagą.
Ciało, skąd wyszła w Cieldauro spoczywa,
A sama z ciała, wygnanka szczęśliwa,
Po swym wygnaniu i męczeństwie swoim
Tu już niebieskim rzeźwi się pokojem.
Patrz, dwie światłości, każda równie spora,
W nich duch Ryszarda i duch Izydora179
Równie potężnym rzęśnieją łyskaniem,
Oba duchowym wielcy rozmyślaniem.