Ziemię zamiata waszymi skrzydłami.

Jeden się uczył prawa z całą żądzą,

Ten głowę łamał aforycznym zdaniem183,

Drudzy sofizmem albo siłą rządzą:

Ten się wycieńczał ciała rozkoszami,

Ten się upajał słodkim próżnowaniem,

Ten sprawy kraju ciągle miał na pieczy,

Drugi zysk gonił duchownego chleba:

Podczas gdy wolny od tych wszystkich rzeczy,

Ja z Beatrycze wstąpiłem do nieba,