Kacerskie błędy łamał i zwyciężał.

I z tej kaskady trysnęły poniki221,

Przy których ścieku, w ich rzeźwiącym chłodzie,

Skróś w powszechnego kościoła ogrodzie,

Odżyły zwiędłe kwiaty i trawniki,

Gdy mógł być jeden taktem kołem wozu,

Z którego pobił Kościół, matka wasza,

Wylęgłe wrogi wśród swego obozu;

Łatwo, zaiste, twój rozum podoła

Objąć drugiego doskonałość koła222,