— «Od dnia, gdy pierwsze wymówiono Ave!
Aż do dziś świętej, matki mej połogu,
W którym mnie zległa, błogosławiąc Bogu,
Pięćset pięćdziesiąt trzy razy Mars biegał
Do stóp Lwa swego i ognie jaskrawe
Wciąż ten planeta w lwim oku zażegał304,
Jam się urodził, gdzie przodkowie moi
W tym samym miejscu rodzili się, żyli,
W ostatniej miasta starego dzielnicy,
Kędy ciekawy tłum mrowi się, ściska,