I wtem widziałem, jak światło olbrzymie
Przeszło po krzyżu, Jozue na imię,
Prędzej niż wyraz głos wymówić zdołał;
Machabeusza gdy na imię wołał,
Widziałem, oto druga światłość śmiga,
Kręcąc się w kółko jak frucząca cyga345.
Karloman, Roland! Gdy głos w kolej woła,
Wzrok mój na krzyżu wysoko, wysoko,
Ścigał dwa światła, jak myśliwca oko
Tropi w powietrzu lot swego sokoła.