A drugie światła, co w grona splecione

Wyobrażały ponad M koronę,

Mało wyraźnym ruchem swych obrotów

Skończyły orła figurę rysować.

O słodka gwiazdo! Ileż tych klejnotów

Każą mi razem wierzyć i pojmować,

Że sprawiedliwość nasza jest poczętem

I urodzonym światłem w niebie świętem355,

Którego jesteś pięknym dyjamentem356.

Dlatego błagam Wszechmocnego w duchu,