Nikt wyobraźni tak nie rozkołysał,

By mógł to pojąć, co tu pióro skreśli:

Bo wzrok mój widział i uszy słyszały

Dziób, który mówił głosem słowa żywym:

Ja i Mój, kiedy My i Nasz miał w myśli361.

Potem rzekł: — «Za to żem był sprawiedliwym,

Żem strzegł pobożnie przykazania boże,

Wzniesiony jestem tu do takiej chwały,

Co być zwalczoną przez żądzę nie może.

Cień mój na ziemi przemknął nie bez śladu,