Że wprost u Boga łaskę wymodliła,

Aby ją wskrzesić i wstrząsnąć jej wolę,

By mogła z siebie zdjąć grzechu niewolę.

Dusza ta wchodząc w ciała klatkę starą401,

Krótko w niej żyła, oświecona wiarą,

Ogniem miłości i żądzą zasługi

Tak zapłonęła, że przy śmierci drugiej

Stała się godną tych niebieskich godów.

Druga, przez łaskę, co fontanną bije

Z tak głębokiego źródła, że niczyje